Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 11 lutego 2013

Recenzja pomadki do ust Floslek ( Winter Care )

Hej  ( nie naciskajcie serduszka ) Więc dziś mam dla was recenzję pomadki do ust Flos Lek i mały apel, że jedna osoba napisała czy jak zrezygnuję z konta i filmów to czy też z bloga więc nie zrezygnuję z bloga :) Jeżeli będę chciała dodać film zrobię na niepubliczny i na bloga <3 Ale przechodząc więc skłaad tej pomadeczki jest bardzo przyjemny, koszty zaś to ok 6 zł góra 8 zł. Można ją dostać w rossmanie na pewno i w aptekach. W sumie w sklepach innych też powinna być typu careffour, tesco itd. Ale nie wnikam w to, bo rossmana każdy chyba ma w swoim mieście =) Może teraz o działaniu:
Więc jest bardzo dobra na mroźne dni ponieważ ma filtr UV który chroni przed wiatrem, śniegiem, deszczem i mrozem. Usta nie są narażone na wysuszenie, chroni je, a także nawilża dużą ilością i regeneruje. Ma super aplikację ponieważ jest to sztyft. Dla mnie osobiste ważne jest to aby byłą w sztyfcie ponieważ jest łatwa aplikacja, jest to nie oszukujmy się higieniczne bo np. Wkładanie brudnych paluchów np. do słoiczka to za higieniczne nie jest. Więc jest łatwa aplikacja i przedewszystkim super formła. Nie jest za miękka czyli że się rozpuszcza, ani nie jest za twarda że trzeba smarować usta kilka minut. Wystarczy przeciągnąć pomadką jeden raz i już mamy pięknie zaaplikowaną. Ogółem jest to mój stały ulubieniec jesieni i zimy. A dodatkowo koszt jest niski jak za tak cudne nawilżenie. 
Ja się już żegnam macie zdjęcie jak wygląda. Jeżeli przekonałam was do zakupienia tego produktu to się cieszę.
Pa <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz